Strona główna

No mud
no lotus

Każda droga jest dobra
byle była twoja

Gdziekolwiek jesteś
bądź sobą

previous arrow
next arrow
Slider

PROSTE, A JEDNAK NIEŁATWE

PROŚCIEJ SIĘ NIE DA:

Siadasz. Nie robisz nic. Albo leżysz. Jeszcze lepiej. Nic nie musisz. Przymykasz oczy. Oddychasz. Ewentualnie pochodzisz trochę. Powoli. Nawet im wolniej tym lepiej. Ćwiczenia fizyczne? Też z umiarem. Bardziej przeciągasz się niż gimnastykujesz. Nic a nic się nie wysilasz. Do tego cały czas ktoś najczęsciej powtarza, że jakkolwiek i cokolwiek – jest ok. Prościej, no po prostu prościej się nie da.

SPRÓBUJ

Skoro takie proste, to warto spróbować. Zwłaszcza, że takie programy, jak Mindfulness-Based Stress Reduction czy Search Inside Yourself to najlepiej przebadane pod kątem skuteczności kursy, które uczą jak radzić sobie ze stresem, a stres jest praprzyczyną wszelkiego zła w codziennym życiu i pośrednio, główną przyczyną przedwczesnej śmierci. Z tym, że ten wstępny opis ćwiczeń mindfulness jest nie tylko uproszczony. To jest, oczywiście, skrót trywialny, spojrzenie powierzchowne, obraz z krzywego zwierciadła.
W rzeczywistości praktyka mindfulness, jakkolwiek opisana przez naukę ze skrupulatnością bliską wymagającym procedurom medycznym, nie da się zamknąć w żadnym schemacie.Trochę tak, jak życie każdego z nas, niby proste – zaczyna się, ciągnie i kończy, c’est la vie, a jednak wszystko to, co się dzieje pomiędzy i w trakcie – czyli życia przeżywanie łatwe już nie jest.
Jon Kabat-Zinn, który cztery dekady temu zaczął wprowadzać mindfulness do opieki medycznej i edukacji w USA, pisze więc, że praktyka mindfulness jest prosta, ale nie jest łatwa. Oczywiście słyszałeś już, że programy psychoedukacyjne wykorzystujące mindfulness działają cuda; przede wszystkim redukcja stresu, stres może nie znika całkiem, no ale w ogóle jaka ulga, wraca zdrowy sen, ból ustępuje, no wiesz, prawie, koleżanka przestała się objadać, kolega z kolei spuścił z tonu i ciśnienie już mu tak nie skacze, a w każdym razie mniej. Jakkolwiek brzmi to nieco ironicznie, adpeci kursów MBSR i SIY prowadzonych przez wykwalifikowanych nauczycieli wyjątkowo często i z pełną odpowiedzialnością mówią o wyjatkowej skuteczności medytacji mindfulness. Najczęściej nazywa się to cud mindfulness. Popularność takich nauczycieli, jak Thich Nhat Hanh, Kabat-Zinn czy Saki Santorelli jest innym potwierdzeniem tego fenomenu, którym stała się praktyka mindfulness w ostatnich dekadach.
Z tym, że jakkolwiek prosto jest usiąść i skierować intencjonalnie swoją uwagę na tu i teraz – wysiedzieć tak – w świadomości tego, co jest – bez zniecierpliwienia, bez złości, bez ulegania pod naporem wspomnień czy lęków, bez poddawania się nawykom, które kręcą naszym codzinnym kołowrotkiem – o! to wcale nie jest łatwe. Zupełnie nie.
A jednak, chociaż niełatwy, to przecież trening inteligencji emocjonalnej i medytacja mindfulness znalazły się nie tylko na czele współczesnie najbardziej skutecznych terapii wspomagających leczenie w zachodnich szpitalach, co było głównym celem Kabat-Zinna. Stały się nowym i do dziś niezastąpionym narzędziem redukcji stresu, co z użyciem mindfulness okazuje się sposobem na uspokojenie umysłu i uwolnienie od złych nawyków i dysfunkcyjnych uprzedzeń. W efekcie prostych, choć niełatwych ćwiczeń – medytacja mindfulness uczy cię, że taki jaki jesteś – jesteś akurat, pokazuje więc, jakie znacznie ma akceptacja samego siebie, a to, paradoksalnie, otwiera Cię na świat zewnętrzny, stajesz się nie tylko odważniejszy i ciekawszy. Świadamy swoich własnych wewnętrznych zasobów, mniej obciążony bagażem kompleksów albo niższości, albo wyższości, przestajesz skupiać się na ocenianiu siebie i innych; zamiast tego, kierujesz uwagę na to, co faktycznie jest tu i teraz.
Jakkolwiek wielu próbuje „tu i teraz” wyśmiewać – tylko od tego, co czujesz, myślisz, robisz tu i teraz zależy przyszłość – nie tylko twoja, zresztą. To, co nie było widoczne, wyłania sie na pierwszy plan. To co było najważniejsze może okazać się nieistotne. Zaczynasz mówić swoim głosem. Zaczynasz wiedzieć, czego chcesz. Nadchodzi zmiana. Albo nie. Może się okazać, że wcale nie, że tak, jak jest – jest dobrze. I chociaż wydawało się inaczej, zmiana bynajmniej nie jest niezbędna.
Wiele dzieje się w trakcie ćwiczenia mindfulness; w trakcie tych cwiczeń, które na pierwszy rzut oka są tak proste, że aż nudne i tak banalne, że aż samo słowo ćwiczenia wydaje się tutaj mocno na wyrost.
A tymczasem gdzieś, po jakimś czasie, zazwyczaj kompletnie nie wiadomo, kiedy pojawia się w twojej głowie słowo „cud”. Dokładnie to samo, które wcześniej przyjmowałeś co najmniej sceptycznie.